Jechał mimo dwóch zakazów! Kara: 15 lat bez prawa jazdy i 6 tys. zł grzywny!




Jechał mimo sądowego zakazu – odpowie przed sądem w trybie przyspieszonym.

Podczas rutynowej kontroli na terenie powiatu zwoleńskiego policjanci ujawnili kierowcę, który mimo dwóch sądowych zakazów wsiadł za kierownicę. Sprawa trafiła do sądu w trybie natychmiastowym.

Zatrzymanie podczas rutynowej kontroli drogowej

W piątek, 23 maja, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem osobowym marki Chevrolet. Za kierownicą pojazdu znajdował się 47-letni mieszkaniec powiatu iłżeckiego. Badanie alkomatem potwierdziło, że mężczyzna był trzeźwy.

Dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów

W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że kierowca posiada dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązujące w momencie kontroli. Mimo to, mężczyzna zdecydował się prowadzić pojazd, czym popełnił przestępstwo z art. 244 Kodeksu karnego.

Tryb przyspieszony i szybki wyrok

47-latek został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu, gdzie usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Wobec oczywistości czynu oraz faktu, że podejrzany został ujęty na gorącym uczynku, policjanci zdecydowali o zastosowaniu trybu przyspieszonego. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został doprowadzony do sądu.

Wysoka grzywna i kolejny zakaz

Sąd Rejonowy orzekł wobec 47-latka karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych oraz kolejny, 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Policja przypomina: zakaz to nie formalność

Funkcjonariusze podkreślają, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to nie tylko środek prawny, ale przede wszystkim element systemu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Każde jego naruszenie spotka się z natychmiastową reakcją organów ścigania i może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zwoleniu.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.