Mateusz Wieczorek wygrywa w debiucie na KSW!




Udany debiut Mateusza Wieczorka na KSW 118. Reprezentant radomskiego klubu zdominował rywala w Kaliszu.

Mateusz Wieczorek udanie zadebiutował w prestiżowej organizacji KSW. Reprezentant klubu Cross Fight Radom, reprezentującego nasz region na ogólnopolskiej arenie, odniósł pewne zwycięstwo podczas gali XTB KSW 118, która odbyła się 16 maja w Kaliszu. Mimo że zawodnik przyjął walkę w ostatniej chwili, wchodząc w zastępstwo, doskonale wykorzystał swoją szansę i po trzech rundach zapaśniczo-parterowej dominacji jednogłośnie wypunktował wyżej notowanego Michała Hira.

Błyskawiczne obalenie i kontrola od pierwszych sekund

Pojedynek w limicie wagowym do 81,2 kg otworzył galę w Kaliszu. Pochodzący z regionalnego klubu Cross Fight Radom Mateusz Wieczorek (przystępujący do walki z bilansem 3-0) mierzył się z faworyzowanym Michałem Hirem (5-0). Już kilkanaście sekund po rozpoczęciu, starcia Wieczorek ruszył do zdecydowanych ataków zapaśniczych. Wysoko wyniósł swojego przeciwnika, a następnie dynamicznie rzucił go na matę, zyskując górną pozycję.

Reprezentant radomskiego klubu skutecznie kontrolował oponenta przy siatce, regularnie zadając ciosy na głowę. Choć w połowie rundy Hir zdołał na moment powrócić do stójki przy ogrodzeniu klatki, Wieczorek natychmiast ponowił akcję zapaśniczą, ponownie przenosząc walkę do parteru i utrzymując przewagę do końca pierwszego segmentu.

Skuteczna defensywa i dominacja w półgardzie

Druga runda rozpoczęła się w identyczny sposób. Zawodnik Cross Fight Radom natychmiast ruszył po obalenie. Michał Hir podjął próbę obrony, starając się zaatakować rękę rywala i zapiąć dźwignię (kimurę), jednak Wieczorek zachował czujność i sprawnie zneutralizował to zagrożenie.

Po ustabilizowaniu pozycji w półgardzie, reprezentant radomskiego klubu metodycznie rozbijał przeciwnika uderzeniami z góry. Próby odpowiedzi ze strony Hira, wyprowadzane z pozycji leżącej, nie stanowiły zagrożenia. Mimo interwencji sędziego ringowego, który apelował do zawodników o zwiększenie intensywności akcji, Wieczorek w pełni kontrolował przebieg pojedynku, a pod koniec rundy dodatkowo zaakcentował swoją wyższość serią mocnych uderzeń.

Bezapelacyjny triumf i jednogłośny werdykt sędziów

W ostatniej odsłonie Mateusz Wieczorek potrzebował zaledwie piętnastu sekund, aby ponownie ułożyć rywala na plecach. Przeciwnik starał się dynamicznie obracać i szukać ucieczki z parteru, lecz zawodnik z Radomia za każdym razem wyprzedzał jego ruchy.

W samej końcówce pojedynku Wieczorek wyraźnie podkręcił tempo, przeprowadzając intensywny i widowiskowy atak uderzeniami z góry (ground and pound). Po piętnastu minutach jednostronnego starcia sędziowie punktowi nie mieli wątpliwości, zgodnie wskazując zwycięstwo reprezentanta Cross Fight Radom w stosunku 30-27 na wszystkich trzech kartach sędziowskich. Tym samym zawodnik dopisał do swojego konta kolejną zawodową wygraną, pozostając niepokonanym na profesjonalnym ringu.

Źródło: Kanał Sportowy; lowking.pl; mma.pl; mmarocks.pl.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.