Kryzys w Zwolenniance Zwoleń: Czy to koniec zasłużonego klubu?
Start Klubu Sportowego Zwolenianka Zwoleń w nadchodzącym sezonie stoi pod ogromnym znakiem zapytania. W obliczu katastrofalnej sytuacji kadrowej, rezygnacji nowego szkoleniowca oraz powszechnego oburzenia kibiców, przyszłość ponadstuletniej drużyny jawi się w czarnych barwach.
Dramatyczna sytuacja kadrowa i rezygnacja trenera
Po odejściu trenera Pawła Kopcia stery w drużynie przejął Mateusz Kocyk, który w przeszłości prowadził m.in. Plon Garbatkę, Legion Głowaczów czy KS LZS Magnuszew. Nowy szkoleniowiec zrezygnował jednak z pracy w klubie zaledwie po krótkim czasie. Powodem tej decyzji jest krytyczna sytuacja kadrowa – w drużynie trenuje obecnie zaledwie około 12 zawodników, z czego część testowana jest w innych zespołach. Jak podkreślał były trener, do utrzymania odpowiedniej frekwencji na zajęciach konieczne byłoby pozyskanie 8–10 nowych graczy, co w obecnych realiach jest niemożliwe. Dotychczas drużyna nie rozegrała żadnego z planowanych sparingów. Na miesiąc przed startem rozgrywek zespół nie ma nie tylko kim grać, ale i kim trenować.
Głosy kibiców i zarzuty wobec władz klubu
Sprawa wywołała ogromne poruszenie w lokalnej społeczności oraz falę krytyki ze strony kibiców i byłych zawodników. W komentarzach podsumowujących sytuację wskazano na brak efektywnego zarządzania klubem działającym jako stowarzyszenie. Fani i wychowankowie wprost oskarżają zarząd oraz osoby powiązane z kierownictwem o doprowadzenie drużyny z wieloletnią tradycją na skraj upadku.
Kibice podnoszą kwestie niewłaściwego podejścia do młodzieży, złej atmosfery w szatni oraz problemów z gospodarowaniem środkami finansowymi. W dyskusjach padają apele o natychmiastową rezygnację obecnych władz klubu oraz o zdecydowaną interwencję burmistrza Zwolenia, Arkadiusza Sulimy, i władz miasta, które według społeczności powinny pilnie zająć się ratowaniem sytuacji legendarnego klubu.
Źródło: Zwolenianka Zwoleń – nieoficjalnie.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis