Pielgrzymka ze Zwolenia dotarła na Jasną Górę




Czterdziesta pielgrzymka Zwoleńskiej Grupy.

Zwoleńscy pątnici pokonali 240 kilometrów, by po raz czterdziesty dotrzeć przed oblicze Czarnej Madonny. Wśród pątników znalazł się również burmistrza Zwolenia, który towarzyszył grupie na ostatnim odcinku trasy.

Licząca ponad 130 osób Zwoleńska Grupa Pielgrzymkowa numer 23 ukończyła swoją wędrówkę, docierając na Jasną Górem. Zwieńczeniem trasy był jubileuszowy, czterdziesty marsz. Przez dziewięć dni pątnicy pokonali dystans 240 kilometrów. Tradycyjnie przedstawiciele samorządu spotkali się z grupą na Przeprośnej Górce, aby wspólnie przebyć ostatni odcinek drogi do celu i cudownego obrazu Matki Bożej.

Podziękowania za trud i modlitwę

Burmistrz Zwolenia wyraził uznanie dla determinacji i samozaparcia uczestników, którzy pomimo bólu, kontuzji, zmęczenia i upałów bezpiecznie dotarli na miejsce. Podziękował pątnikom za modlitwę ofiarowaną w intencji małej ojczyzny oraz samorządu. Podkreślił, że wydarzenie to stanowi szkołę życia, w której najważniejszy jest człowiek, a wzajemna troska, uśmiech i pogoda ducha towarzyszące drodze udowadniają, że z Bogiem nie ma rzeczy niemożliwych. Wyraził także nadzieję, że trud włożony w kilkudniową wędrówkę dla krótkiej chwili spojrzenia na jasnogórski obraz zaowocuje u każdego uczestnika przekonaniem, że wysiłek ten był w pełni tego wart.

Wyróżnienie dla najmłodszych uczestników

Słowa uznania skierowano również do najmłodszych pątników, których radość i beztroska dodawały otuchy starszym uczestnikom w chwilach zwątpienia. Gratulacje za odwagę w podjęciu decyzji o udziale dzieci w wyprawie przekazano rodzicom, dziadkom oraz opiekunom.

Podsumowanie i podziękowania dla organizatorów

Na zakończenie podziękowano całej grupie oraz jej kierownictwu – księdzu Piotrowi Popielowi i liderowi Romanowi Kazirodkowi – za możliwość wspólnego pielgrzymowania i poczucia wspólnoty. Wydarzenie zakończyło się zapowiedzią powrotu na pątniczy szlak za rok.

Źródło: Arkadiusz Sulima – Burmistrz Zwolenia.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.