Skandaliczna cena za „kawałek płotu”? Kontrowersyjna rzeźba trafi do Czarnolesa za ogromne pieniądze podatników.
Prawie pół miliona złotych za zniekształcony fragment ogrodzenia? Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie pochwaliło się nowym nabytkiem, który już teraz budzi ogromne emocje. Czy w Ogrodzie Sztuki Castrum Doloris stanie sztuka, czy kosztowna prowokacja opłacona z kieszeni mieszkańców?
„Fence” za blisko pół miliona
Plenerowa kolekcja sztuki w Czarnolesie wzbogaci się o dzieło Moniki Sosnowskiej pt. „Fence” (pol. „Ogrodzenie”). Praca z 2010 roku, przedstawiająca zdeformowany fragment modernistycznego płotu z metalu i betonu, ma zostać zainstalowana w Ogrodzie Sztuki Castrum Doloris. Choć muzeum promuje obiekt jako wybitne osiągnięcie współczesnej rzeźby, opinia publiczna nie kryje zdziwienia ceną inwestycji.
Całkowita wartość rzeźby została wyceniona na 460 tys. złotych. Co najbardziej oburza – aż 377 tys. złotych tej kwoty pochodzi z dofinansowania, czyli bezpośrednio z publicznych podatków.
Rzeźba w przestrzeni publicznej – sukces czy rozrzutność?
Zakup został zrealizowany w ramach programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej – 2026”, prowadzonego przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Muzeum w Czarnolesie znalazło się w gronie 27 beneficjentów, którzy łącznie otrzymali z budżetu państwa 4 miliony złotych.
Wniosek muzeum przeszedł ocenę formalną i merytoryczną, jednak sposób wydatkowania tak wysokiej kwoty na obiekt o bardzo surowej, wręcz minimalistycznej formie, w której artystka „pozbawia konstrukcje pierwotnej funkcji”, wywołuje lawinę pytań o celowość tak kosztownego wydatku w dobie ograniczeń budżetowych.
„Odśwież spojrzenie”, czyli jak przekonać mieszkańców do kontrowersji?
Władze muzeum świadome emocjonalnego odbioru dzieła już teraz zapowiadają szeroko zakrojoną kampanię edukacyjną. W planach są prelekcje, katalogi oraz wernisaż, które mają „zachęcać do dialogu” i „rozbudzić ciekawość” zwiedzających.
Czy mieszkańcy powiatu zwoleńskiego dadzą się przekonać, że „Fence” to wartościowy wkład w kulturę, czy też pozostaną przy zdaniu, że wydawanie niemal 400 tysięcy złotych z podatków na „pordzewiały płot” to nieporozumienie? Muzeum zapowiada, że szczegóły wernisażu zostaną ujawnione wkrótce. Czy wtedy poznamy więcej odpowiedzi na nurtujące mieszkańców pytania?
Źródło: Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie; Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis