Tragiczny wypadek w Łebieńskiej Hucie. Nie żyje 10-letni chłopiec.
We wtorek wieczorem, 7 października, w miejscowości Łebieńska Huta w powiecie wejherowskim doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy wjechał w grupę młodych osób poruszających się drogą wojewódzką nr 224. W wyniku zdarzenia śmierć poniósł 10-letni chłopiec, a trzech jego kolegów zostało rannych.
Przebieg zdarzenia
Do wypadku doszło około godziny 19:30. Według ustaleń służb, w grupę czterech nastolatków – trzech jadących na rowerach i jednego pieszego – wjechał samochód osobowy marki Opel Insignia. Poszkodowani mieli 10, 12, 13 i 16 lat.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Strażacy z powiatu wejherowskiego oraz jednostki z JRG Kartuzy i OSP Pomieczyno prowadziły działania ratunkowe. Jeden z chłopców był reanimowany, jednak jego życia nie udało się uratować.
Ranni przetransportowani do szpitali
Jak poinformował kapitan Andrzej Zalewski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie, trzech poszkodowanych chłopców zostało przewiezionych do szpitala. Jeden z nich, z amputowaną kończyną dolną, został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwóch kolejnych trafiło do szpitali karetkami – doznali oni obrażeń rąk, nóg i głowy. Stan jednego z nich określany jest jako ciężki.
Droga wojewódzka nr 224 była całkowicie zablokowana przez kilka godzin.
Kierowca uciekł z miejsca wypadku
Bezpośrednio po zdarzeniu kierowca samochodu zbiegł z miejsca wypadku. Policjanci z powiatu wejherowskiego natychmiast rozpoczęli intensywne poszukiwania, w które zaangażowano także funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku.
W wyniku działań operacyjnych 33-letni mężczyzna, obywatel Polski, został zatrzymany w jednej z miejscowości powiatu kościerskiego. Jak przekazała aspirant sztabowa Anetta Potrykus, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, gdzie prowadzone są z nim dalsze czynności, w tym sprawdzenie trzeźwości.
Ustalane są okoliczności tragedii
Policja i prokuratura wyjaśniają dokładne przyczyny oraz przebieg wypadku. Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin pracowali funkcjonariusze, technicy kryminalistyki i strażacy.
Jak informują służby, postępowanie ma na celu ustalenie, czy kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, a także w jakich okolicznościach doszło do potrącenia nastolatków.
Źródło: Rzeczpospolita; RMF FM; TVN24.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis