W Kowalkowie-Kolonii (gm. Kazanów) do późnych godzin nocnych trwała akcja ratunkowa psów porzuconych w lesie. Interwencję przeprowadziło Stowarzyszenie „Pies z Kotem” ze Zwolenia po wezwaniu policji.
Jak informuje Stowarzyszenie „Pies z Kotem”, przedwczoraj wieczorem (tj. 19 listopada), po godzinie 20:00, policja ponownie poprosiła wolontariuszy o pomoc. W głębi lasu odnaleziono sukę z dwoma szczeniakami oraz drugą młodą, około pięciomiesięczną suczkę. Zwierzęta leżały pod iglastymi drzewami, zwinięte w kłębek, skrajnie wyczerpane i przestraszone. Broniły zarówno siebie, jak i młodych.
Wstrząsające podobieństwo do dawnej interwencji
Jak podkreśla stowarzyszenie, biała suczka do złudzenia przypomina psa imieniem Kokos, który również został porzucony w lesie na terenie gminy Kazanów dwa lata wcześniej. Wskazuje to, zdaniem wolontariuszy, na możliwość powtarzającego się procederu porzucania psów o podobnym wyglądzie.
Apel o pomoc w ustaleniu sprawcy
Wolontariusze podkreślają, że psy są wyjątkowo charakterystyczne – małe, białe, z długimi ogonami – dlatego ktoś z okolic musi je rozpoznawać. Stowarzyszenie apeluje o każdą informację, która może pomóc ustalić osobę odpowiedzialną za ich porzucenie.
Stan zwierząt budzi ogromny niepokój
Znalezione psy były skrajnie wychudzone. Biała suczka, nazwana Kokoską, jest w najpoważniejszym stanie – jej żołądek wypełniał się głównie kośćmi, co doprowadziło do skrajnego wycieńczenia. Zwierzę jest apatyczne i pozbawione sił…
Źródło: Stowarzyszenie „Pies z Kotem” w Zwoleniu.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis