Mały wojownik Staś kontra śmiertelna choroba – dramatyczny apel rodziny!




Dramatyczna walka o zdrowie Stasia Zielińskiego. Potrzeba więcej środków na leczenie – czas ucieka.

Staś Zieliński, chłopiec z gminy Tczów, zmaga się z rzadką i niezwykle groźną chorobą genetyczną – dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD). Schorzenie to prowadzi do postępującego zaniku mięśni, znacznie skracając życie chorych dzieci i dramatycznie obniżając jakość ich codziennego funkcjonowania. Choroba w szybkim tempie uszkadza nie tylko mięśnie odpowiedzialne za poruszanie się, ale także te niezbędne do oddychania i pracy serca.

Od miesięcy trwa  zbiórka środków na innowacyjną terapię genową, która daje nadzieję na zahamowanie lub istotne spowolnienie rozwoju choroby. Cała społeczność lokalna zaangażowała się w akcję pomocową. Dotychczas udało się zebrać ponad 15,2 miliona złotych, jednak pojawiły się nowe okoliczności – koszt leczenia wzrósł, co zmusiło rodzinę do podniesienia celu zbiórki do 17,7 miliona złotych.

Czasu coraz mniej – liczy się każda godzina

Leczenie, o którym mowa, to terapia genowa zatwierdzona 22 czerwca 2023 roku w Stanach Zjednoczonych. Jest ona obecnie jedyną znaną metodą, która może znacząco opóźnić rozwój DMD. Kluczowe jest jednak, aby lek został podany przed ukończeniem przez dziecko szóstego roku życia – Staś zbliża się do tego wieku granicznego.

W poniedziałek, 31 marca 2025 roku, rodzice chłopca – Piotr i Ewelina Zielińscy – przekazali w mediach społecznościowych dramatyczną informację o konieczności zwiększenia kwoty zbiórki. Pomimo dotychczasowych wysiłków i ogromnego wsparcia darczyńców, brakuje jeszcze ponad 2,5 miliona złotych, a czasu pozostało niewiele.

KRYTYCZNIE PILNA WIADOMOŚĆ❗

Mamy złamane serca – musimy zwiększyć kwotę zbiórki dla Stasia!

Pomóżcie, błagamy!

Kochani, jesteśmy absolutnie podłamani, przekazując Wam tę informację!

Z ciężkim sercem, pełni rozpaczy, zmuszeni jesteśmy przekazać Wam najgorszą wiadomość, jaką mogliśmy otrzymać. Dzisiaj, kiedy byliśmy przekonani, że jesteśmy już na ostatniej prostej, a życie naszego ukochanego Stasia w końcu stanie się lepsze, zostaliśmy brutalnie obudzeni przez rzeczywistość, która rozrywa nasze serca na kawałki.

Po rozmowie ze szpitalem usłyszeliśmy, że cena terapii genowej wzrosła, Ta wiadomość była dla nas jak najgorszy sen! Zamiast cieszyć się z postępów, musimy zderzyć się z brutalną rzeczywistością. Kwota, którą jeszcze niedawno uważaliśmy za naszą metę w walce o życie Stasia, teraz już nie wystarcza.

Musimy podnieść nasz cel o dodatkowe 2 miliony złotych. Zamiast świętować zwycięstwo, musimy wciąż walczyć. Walczyć o życie naszego synka.

Wasze wsparcie, które przez ostatnie miesiące dawało nam nadzieję, pozwoliło nam dotrzeć do kwoty 15 milionów złotych. To dzięki Wam, dzięki Waszym wielkim sercom, byliśmy tak blisko celu. Dziękujemy każdemu z Was za każdą złotówkę, za każde dobre słowo, za każdą akcję, którą zorganizowaliście. Dziękujemy za każdą modlitwę, bo to ona niosła nas do przodu, choć czasami nie mieliśmy już siły wstać.

Ale teraz wszystko się zmieniło.

Uwierzcie nam, nie mamy już sił na to, by stawiać czoła tym kolejnym przeszkodom. Każdy dzień to dla nas ból, niepewność, nieustanna walka, by zebrać te ostatnie środki, które dadzą Stasiowi szansę na życie. Z każdą minutą rośnie w nas strach, bo marzymy o tym, by ta zbiórka dobiegła końca, teraz musimy znowu prosić o pomoc.

Każda zmiana kursu dolara, każdy dodatkowy wydatek, który się pojawia, to kolejne setki tysięcy złotych, które musimy zebrać, by dać Stasiowi szansę. To nie są tylko liczby. To życie naszego dziecka, które zależy od tych pieniędzy. Nie możemy przestać walczyć. I nie zamierzamy tego zrobić – mimo że nie mamy już sił, mimo że to wszystko wydaje się coraz trudniejsze, musimy iść do przodu, bo Stasio na to zasługuje.

Stasiu obserwował zielony pasek zbiórki, tak bardzo cieszył się, że niebawem koniec tej walki, że odzyska spokój i rodziców, którzy od początku zbiórki walczą niemal 24 godziny na dobę o ratunek. Tylko razem, tylko z Waszą pomocą możemy dać mu szansę życie. Tę szansę, która właśnie kolejny raz nam usieka.

My już nie prosimy – my błagamy, pomóżcie nam zebrać tę ostateczną kwotę. Każdy grosz się liczy, każda forma pomocy jest na wagę złota. Nie zostawiajcie nas w tym najtrudniejszym momencie. Dajcie nam siłę, byśmy mogli dalej walczyć. Dajcie nam szansę, by Stasio mógł w końcu cieszyć się zdrowiem.

Z całego serca dziękujemy, że jesteście z nami. Dziękujemy, że nie odwracacie się od nas w tej walce, że wspieracie nas, gdy najbardziej tego potrzebujemy.

Ze złamanymi sercami, ale wciąż pełni wiary, że to się uda!

– Piotr i Ewelina Zielińscy, rodzice Stasia.

Terapia, która może odmienić los

Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to nieuleczalne, dziedziczne schorzenie, prowadzące do nieodwracalnej degradacji mięśni. W przeszłości leczenie miało jedynie charakter objawowy i nie było skutecznej metody zatrzymania postępu choroby. Terapia genowa, która pojawiła się w 2023 roku, daje nadzieję na znaczącą zmianę losu dzieci takich jak Staś – pod warunkiem, że zostanie podana odpowiednio wcześnie.

Możemy pomóc – uczyńmy prezent urodzinowy, który naprawdę ma znaczenie

W kwietniu Staś obchodzi swoje piąte urodziny. Zamiast tradycyjnych prezentów, jego rodzina prosi o pomoc, która może uratować życie ich syna. Liczy się każda złotówka, każde udostępnienie informacji, każdy gest solidarności.

Nie pozwólmy, by zabrakło czasu. Pomóżmy Stasiowi stanąć do walki z chorobą, której nie da się wygrać bez wsparcia tysięcy serc.

Kliknij TUTAJ i pomóż Stasiowi Zielińskiemu.

Źródło: Staś Zieliński – zbiórka charytatywna.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.