Staś z powiatu zwoleńskiego potrzebuje wsparcia. Do końca zbiórki brakuje tylko 2%.
Zbliża się przełomowy moment w trwającej niemal dwa lata walce o życie i zdrowie pięcioletniego Stasia Zielińskiego z powiatu zwoleńskiego. Chłopiec choruje na Dystrofię Mięśniową Duchenne’a (DMD) – ciężką, postępującą chorobę genetyczną, która prowadzi do nieodwracalnego zaniku mięśni i stopniowej utraty sprawności. Diagnoza, postawiona w 2023 roku, całkowicie zmieniła życie rodziny.
Obecnie do zakończenia zbiórki środków na terapię genową brakuje już tylko 2%, co stanowi około 400 tysięcy złotych. W pomoc zaangażowały się tysiące osób z całej Polski. Rodzice chłopca apelują o ostatnią mobilizację – ostatni krok, który może dać Stasiowi realną szansę na zatrzymanie choroby.
Diagnoza jak wyrok
Dystrofia mięśniowa typu Duchenne’a to nieuleczalna choroba, która powoli, lecz nieubłaganie odbiera dzieciom możliwość samodzielnego poruszania się, a ostatecznie także samodzielnego oddychania. Przebieg choroby jest nieodwracalny, a przewidywana długość życia pacjentów znacząco skrócona.
Rodzice Stasia – Ewelina i Piotr Zielińscy – nie pogodzili się z dramatyczną diagnozą. Postanowili walczyć o każdy dzień dzieciństwa swojego syna i rozpoczęli starania o dostęp do innowacyjnej terapii genowej, która daje nadzieję na zatrzymanie rozwoju choroby. Koszt leczenia przekracza jednak 3 miliony dolarów, co czyni go jednym z najdroższych leków na świecie.
Nadzieja dzięki ludziom
Choć początkowo rodzina napotykała bariery i brak reakcji ze strony instytucji, zdecydowała się samodzielnie prowadzić zbiórkę. Wsparcie zaczęło płynąć z różnych stron – od lokalnych społeczności, szkół, samorządów, po osoby prywatne i anonimowych darczyńców. Zorganizowano liczne kiermasze, wydarzenia charytatywne i aukcje. Powstała także oddolna inicjatywa społeczna, znana jako #ArmiaStasia.
Dzięki tej mobilizacji udało się zebrać już ponad 17 milionów złotych. Teraz wszystko zależy od pokonania ostatniej prostej. Każda złotówka może zadecydować o przyszłości dziecka.
Ostatni krok
Staś ma tylko pięć lat. Zamiast beztroskiego dzieciństwa, jego codzienność zdominowana jest przez badania, rehabilitację i świadomość postępującej choroby. Terapia genowa może odmienić jego los – zatrzymać rozwój choroby i pozwolić mu na życie bez bólu i ograniczeń.
Rodzice chłopca kierują do wszystkich mieszkańców regionu apel o wsparcie tej ostatniej, kluczowej fazy zbiórki.
Prosimy o obecność w tych ostatnich chwilach tej najtrudniejszej życiowej lekcji. Wierzymy, że Staś – dzięki tej terapii – będzie kiedyś zdrowym, pełnym życia człowiekiem. I że tak jak dziś inni ratują jego, tak w przyszłości on pomoże komuś innemu.
– mówią Ewelina i Piotr Zielińscy.
Jak pomóc?
Zbiórka prowadzona jest na oficjalnej platformie charytatywnej Siepomaga. Wpłat można dokonywać poprzez stronę: www.siepomaga.pl/stas-zielinski.
Każda forma pomocy – wpłata, udostępnienie informacji, udział w lokalnych inicjatywach – przybliża Stasia do upragnionego celu. Do zakończenia zbiórki brakuje już tylko 2%. To niewiele, by ocalić dzieciństwo i przyszłość.
Źródło: Staś Zieliński; Siepomaga.pl
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis