List od Czytelnika.
Wraz z nadejściem cieplejszych dni, we wsi Ostrówka (gm. Kazanów) powraca poważny problem, który od dawna spędza sen z powiek mieszkańcom. Na lokalnych drogach coraz częściej pojawiają się samochody z przyjezdnymi kierowcami, którzy urządzają sobie nielegalne pokazy jazdy – kręcą bączki, driftują i w sposób całkowicie lekkomyślny niszczą nawierzchnię.


To jednak nie tylko kwestia zniszczonej drogi. Kilka lat temu uszkodzony został również hydrant – kluczowy element infrastruktury, który w razie pożaru może decydować o bezpieczeństwie mieszkańców i ich domów.

Teraz zrobiło się ciepło, na drogach pojawia się coraz więcej dzieci, rowerzystów, spacerujących rodzin. To przestaje być tylko uciążliwe – to jest po prostu niebezpieczne.
– mówią mieszkańcy.
Co najbardziej bulwersujące, sprawa nie jest nowa. Już wcześniej mieszkańcy kierowali pisma do władz gminy, prosząc o konkretne działania: ustawienie progów zwalniających, montaż znaków ograniczających prędkość czy zwiększenie nadzoru w tym rejonie. Do tej pory jednak nie doczekali się realnej reakcji.
Dziś pytanie brzmi coraz ostrzej: czy naprawdę musi dojść do tragedii, aby ktoś w końcu zareagował?
Mieszkańcy Ostrówki nie oczekują cudów – domagają się podstawowego bezpieczeństwa. Progi zwalniające, odpowiednie oznakowanie i zdecydowana reakcja władz to minimum, które może zapobiec nieszczęściu. Każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko, że beztroska kilku kierowców zakończy się dramatem niewinnych ludzi.
Czas działać – zanim będzie za późno.
Niestety ten chydrant został uszkodzony przez pijanego kierowcę .
Dlaczego jedna osoba pozwala sobie mówić w imieniu wszystkich mieszkańców? Co to za dziennikarstwo? Gdzie weryfikacja informacji przez „dziennikarza” – na pewno nie był i nie rozmawiał z mieszkańcami, tylko opiera się na anonimowych donosach pewnej pani, zresztą nie pierwszy raz pisze artykuł na podstawie jej „widzimisię”. My mieszkańcy nie życzymy sobie aby jedna osoba wypowiadała się za nas wszystkich!
Komentarze wyżej w punkt, sytuacja z hydrantem uszkodzonym przez nietrzeźwego kierowcę była zgłoszona około 2 lata temu do gminy Kazanów, która i tak nie zajęła się jego naprawą… Wam natomiast polecam przejść przez wieś i zapytać jak rzetelny i wiarygodny jest wasz informator, który do niedawna sam stwarzał zagrożenie na drogach naszej wsi, poprzez marne wychowanie i upilnowanie swojego dużego psa, który podbiegał do przechodniów, atakował osoby na rowerach i podbiegał pod koła samochodów stwarzając niebezpieczne sytuacje…