Takiej sesji Rady Miejskiej w Zwoleniu nikt się nie spodziewał.
To miała być zwykła sesja, a przerodziła się w prawdziwy polityczny thriller! Decyzje, które zapadły w sali obrad Rady Miejskiej w Zwoleniu, wywołały lawinę emocji. Radny Radosław Papiewski ujawnia kulisy – i trudno uwierzyć, że to wydarzyło się naprawdę.
Grom z jasnego nieba! Dodatkowe pieniądze dla stowarzyszeń skreślone jednym głosowaniem!
Wniosek o zwiększenie puli środków dla stowarzyszeń z 600 tys. zł do 700 tys. zł nawet nie miał szans na przebicie się przez większość radnych. Propozycję odrzucono błyskawicznie, a dodatkowy priorytet w programie współpracy gminy ze stowarzyszeniami… zniknął z planów bez śladu.
Sportowcy, organizacje społeczne, działacze – wszyscy zostali z niczym. Choć inne instytucje kultury otrzymają większe budżety, to właśnie ci, którzy reprezentują Zwoleń na wielu arenach, mają dostać „po staremu”.
Radny Papiewski nie kryje zdziwienia, a mieszkańcy pytają: „Dlaczego akurat tu brakło pieniędzy?”

Podatkowy cios! Rolnicy z ulgami, reszta z podwyżkami!
To, co wydarzyło się w części dotyczącej podatków, wywołało jeszcze większe poruszenie. Jak ujawnił Papiewski, tylko jedna grupa może liczyć na oddech – rolnicy, którzy zapłacą mniej niż dotychczas.
Cała reszta – mieszkańcy i przedsiębiorcy – musi przygotować się na przykrą wiadomość: podwyżki od 4 do 7 procent! Uchwała przeszła głosami większości, mimo jednego wstrzymania i jednego sprzeciwu.
Mieszkańcy nie kryją obaw – to oznacza większe koszty w każdym domu i każdej firmie.

Gorący spór z „Psem z Kotem”! Czy w końcu nastąpi przełom?
Wśród nerwowych dyskusji padła jedna dobra wiadomość. Wydaje się, że konflikt pomiędzy gminą a Stowarzyszeniem „Pies z Kotem” może wreszcie zostać rozwiązany.
Grudniowe komisje zapowiadają się jednak równie gorąco – to tam mają zapaść decyzje dotyczące Budżetu Obywatelskiego.
Czy mieszkańców czekają kolejne niespodzianki? Wszystko na to wskazuje.
Skandaliczne opóźnienia! Ulica Kochanowskiego wciąż spowita w ciemności!
A na koniec – temat, który od miesięcy doprowadza mieszkańców do szału. Oświetlenie na ulicy Kochanowskiego nadal nie działa!
Lampy stoją, ale nie świecą. Wszystko ma rozbić się o… czekającą od dłuższego czasu wymianę uszkodzonego słupa.
Mijają dni, tygodnie, miesiące – a ciemność jak była, tak jest.
Źródło: Radosław Papiewski – Radny Rady Miejskiej w Zwoleniu.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis