Postępy w leczeniu Stasia Zielińskiego. Chłopiec przyjął kolejną dawkę leku.
Staś Zieliński z Rawicy Starej w gminie Tczów, walczący z dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD), przebywał na kolejnym, długim wyjeździe w Belgii w ramach prowadzonej terapii genowej. Chłopiec otrzymał już czwartą dawkę leku, a rodzina z nadzieją obserwuje pierwsze pozytywne zmiany w jego codziennym funkcjonowaniu.
Kolejny etap leczenia w Belgii
Leczenie Stasia przebiega zgodnie z przyjętym harmonogramem pod stałą opieką zagranicznych specjalistów. Podczas ostatniego pobytu w Belgii, który był najdłuższym dotychczasowym wyjazdem, chłopiec przeszedł szereg testów, konsultacje z fizjoterapeutą oraz szczegółowe badania kardiologiczne. Wykonano również biopsję. Wszystkie dotychczasowe wyniki badań są prawidłowe, a stan serca chłopca oceniono jako bardzo dobry, co pozwoliło uniknąć konieczności włączania dodatkowej farmakologii kardiologicznej.
Pierwsze efekty terapii
Choć rodzice podkreślają, że na oficjalne rokowania oraz pełną ocenę skuteczności terapii genowej trzeba poczekać do września, już teraz dostrzegają znaczący postęp w kondycji Stasia. Chłopiec wykazuje większą samodzielność: potrafi przejść samodzielnie około kilometra oraz szybciej pokonuje krótkie dystanse. Poprawiła się również jego koordynacja ruchowa – Staś nauczył się skakać obunóż, a także sprawniej wykonuje codzienne czynności, takie jak ubieranie się czy jedzenie, które wcześniej wymagały pomocy opiekunów.
Codzienna walka o zdrowie
Rodzina zaznacza, że terapia genowa to zaledwie jeden z elementów walki o zdrowie syna. Proces ten wymaga ogromnego wysiłku, na który składa się codzienna, intensywna rehabilitacja, regularne wyjazdy zagraniczne oraz podporządkowanie życia całej rodziny wymogom choroby.
Rodzice podkreślają, że mimo braku leku całkowicie eliminującego DMD, dostępne terapie stanowią ogromną szansę na złagodzenie przebiegu choroby. Każdy zaobserwowany postęp, nawet najmniejszy, jest dla bliskich Stasia motywacją do dalszej walki. Rodzina wyraża wdzięczność wszystkim osobom wspierającym ich w tym trudnym procesie i prosi o dalsze trzymanie kciuków za kolejne etapy leczenia, których efekty poznamy w nadchodzącym wrześniu.
Źródło: Staś Zieliński.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis