Staś potrzebuje jeszcze tylko 1%. Trwa walka o życie chłopca z dystrofią mięśniową.
Dobiega końca wyjątkowa zbiórka na rzecz Stasia Zielińskiego – chłopca zmagającego się z niezwykle rzadką i ciężką chorobą genetyczną, jaką jest dystrofia mięśniowa Duchenne’a (DMD). Dzięki ogromnemu zaangażowaniu tysięcy darczyńców z całej Polski udało się zebrać aż 17,5 miliona złotych. To 99% całkowitej, astronomicznej kwoty potrzebnej na leczenie. Do osiągnięcia celu pozostał zaledwie jeden procent.

Błąd statystyczny, który może kosztować życie
Choć jeden procent może wydawać się marginalny – to tzw. błąd statystyczny, który często uznaje się za nieistotny – w przypadku Stasia oznacza on wszystko. To różnica między życiem w bólu a nadzieją na normalne dzieciństwo bez cierpienia. Każda złotówka przybliża chłopca do najważniejszej chwili w jego życiu – rozpoczęcia kosztownej terapii genowej, która może zatrzymać postęp choroby.
Siła wspólnoty: darczyńcy, którzy nie pozostali obojętni
To, co udało się osiągnąć do tej pory, jest efektem niespotykanej solidarności społecznej. Tysiące ludzi zjednoczyły siły, by pomóc choremu dziecku. Powstała w ten sposób tzw. „Armia Stasia” – społeczność darczyńców, którzy pokazali, że wspólnie można dokonać rzeczy pozornie niemożliwych.
Ostatnia prosta. Liczy się każda pomoc
Rodzice chłopca nie kryją wzruszenia, ale i niepokoju. Staś coraz częściej pyta: „Mamo, kiedy będę zdrowy?”. Choć odpowiedź jest niemal na wyciągnięcie ręki, nadal brakuje tej symbolicznej „kropki nad i”. To ostatni etap zbiórki – decydujący i równie trudny, co wszystkie poprzednie.
Organizatorzy apelują: nie pozwólmy, aby brakujący 1% przekreślił szansę dziecka na życie bez bólu. Każda forma wsparcia ma znaczenie – zarówno darowizna, jak i udostępnienie informacji o zbiórce w mediach społecznościowych.
Staś czeka na pomoc
Zbiórka na leczenie chłopca prowadzona jest za pośrednictwem platformy Siepomaga.pl. Aby przekazać darowiznę, wystarczy odwiedzić stronę: www.siepomaga.pl/stas-zielinski.
Źródło: Staś Zieliński.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis