HORROR! Pijany 35-latek z TRUPEM na tylnym siedzeniu wjechał w tył innego auta!




Makabryczne odkrycie w Radomiu. Pijany kierowca przewoził w aucie ciało mężczyzny.

Interwencja policji po niegroźnej kolizji drogowej w Radomiu doprowadziła do wstrząsającego odkrycia. Kierujący samochodem osobowym miał w organizmie około 2,5 promila alkoholu, a na tylnej kanapie pojazdu znajdowały się zwłoki 43-letniego mieszkańca tego miasta. Sprawę pod nadzorem prokuratury wyjaśniają śledczy.

Zderzenie przed sygnalizacją świetlną

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 19:00 na ulicy Energetyków (Elektryków) w Radomiu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący samochodem marki Ford najechał na tył Toyoty, która zatrzymała się przed sygnalizacją świetlną na czerwonym świetle.

Na miejsce wezwano patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, ponieważ poszkodowany kierowca miał wątpliwości co do stanu trzeźwości sprawcy zdarzenia.

Pijany kierowca i pasażer

Przypuszczenia uczestnika kolizji potwierdziły się podczas badania stanu trzeźwości. Za kierownicą Forda siedział 35-letni obywatel Polski, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie około 2,5 promila alkoholu.

Równie nietrzeźwy był podróżujący z nim na przednim fotelu pasażer – mężczyzna w wieku 31 (lub 33) lat.

Zwłoki na tylnym siedzeniu

Sytuacja zmieniła się diametralnie w trakcie wykonywania czynności kontrolnych przez mundurowych. Na tylnej kanapie Forda policjanci ujawnili ciało 43-letniego mieszkańca Radomia, który nie dawał oznak życia.

Śledztwo pod nadzorem prokuratora

Zarówno 35-letni kierowca, jak i jego pasażer zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy i trafili do policyjnego aresztu. Dalsze czynności procesowe z ich udziałem zostaną przeprowadzone po tym, jak mężczyźni całkowicie wytrzeźwieją.

Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej pod bezpośrednim nadzorem prokuratora. Decyzją śledczych ciało zmarłego 43-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Badanie ma na celu ustalenie dokładnej przyczyny oraz czasu zgonu, a także wykazanie, czy do śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Śledztwo ma również wyjaśnić okoliczności, w jakich ciało mężczyzny znalazło się w pojeździe.

Źródło: Wirtualna Polska; TVP Info; Polsat News; Polskie Radio 24.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.