Sprawa znalezionego kota w Zwoleniu. Stowarzyszenie interweniuje, burmistrz odpowiada na zarzuty.
Stowarzyszenie „Pies z Kotem” w Zwoleniu nagłośniło sprawę skrajnie wycieńczonego kota, który trafił pod opiekę urzędu, a następnie został wydany właścicielowi i poddany eutanazji. Organizacja zapowiedziała zbadanie, czy władze gminy dopełniły wszystkich obowiązków prawnych.
Zgłoszenie wpłynęło do stowarzyszenia 28 sierpnia. Zwierzę znalezione na jednej z ulic było mocno wychudzone, słłaniające się na łapach, z brudnym, pozlepianym futrem oraz brązową wydzieliną z oczu. Sprawę zabezpieczył Urząd Miejski w Zwoleniu. Jak wynika z informacji uzyskanych przez organizację w trybie dostępu do informacji publicznej, odnalazła się właścicielka czworonoga – starsza kobieta i emerytka – której wydano zwierzę po złożeniu obszernych wyjaśnień i zobowiązaniu do zapewnienia pomocy weterynaryjnej.
W oficjalnym piśmie gmina wskazała, że około 20-letni kot był schorowany, co miało wpływ na jego kondycję, a w dokumentacji odnotowano skrajną kacheksję. Ostatecznie właścicielka podjęła decyzję o eutanazji zwierzęcia. Urząd przyznał, że nie wszczął postępowania w sprawie administracyjnego odebrania kota ani nie zawiadomił organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Stowarzyszenie wyraziło wątpliwości co do braku reakcji organów gminy i zapowiedziało wsparcie adwokata w celu sprawdzenia, czy przeprowadzono wszystkie wymagane czynności.
Gorąco ws. Burmistrza Zwolenia! Stowarzyszenie wkracza z adwokatem
Stanowisko Burmistrza Zwolenia i obrona pracowników
Do publikacji odniósł się Burmistrz Zwolenia Arkadiusz Sulima, wskazując na fakty oraz granice krytyki. Podkreślił, że urząd miał obowiązek uwzględnić sytuację starszej, schorowanej właścicielki, której zaginął wiekowy kot. W oświadczeniu zaznaczył, że nie ulegnie presji internetowego linczu, a ochrona zwierząt nie może oznaczać rezygnacji z ochrony człowieka, jego godności oraz dobrego imienia bez wcześniejszego ustalenia faktów.
Włodarz odniósł się również do sytuacji pracowników Urzędu Miejskiego, którzy po publikacjach spraw odbierali obraźliwe i wulgarne telefony od osób przedstawiających się jako przedstawiciele stowarzyszeń ochrony zwierząt, co wywołało u nich poczucie zastraszenia. Zaznaczył, że chociaż istnieją prawne drogi do kwestionowania decyzji urzędowych, prawo do krytyki nie jest przyzwoleniem na poniżanie czy wyzywanie.
Władze miasta rozpoczęły analizę publikacji, komentarzy oraz treści kierowanych do urzędników. W przypadkach naruszania prawa, dóbr osobistych lub czci pracowników i burmistrza podejmowane będą odpowiednie kroki prawne na drodze karnej i cywilnej. Burmistrz podsumował, że troska o zwierzęta nie powinna wymagać rezygnacji z szacunku do człowieka.
Źródło: Arkadiusz Sulima – Burmistrz Zwolenia.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis