Skandal na drodze! Lekarz z zakazem z Lipska i Zwolenia oraz „bronią” pogryzł narkotest!




Lekarz z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów i przedmiotem przypominającym broń pogryzł narkotest podczas kontroli drogowej.

Wielka Sobota w gminie Orońsko przyniosła niecodzienne wydarzenia. Około godziny 8 rano samochód osobowy marki Honda, prowadzony przez 52-letniego lekarza Piotra M., uderzył w ogrodzenie jednej z prywatnych posesji. Jak ustaliła policja, kierowca zmierzał do szpitala, w którym miał pełnić dyżur.

Na miejsce zdarzenia wezwano funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Jednakże podczas kontroli podał policjantom fałszywe dane osobowe, co – jak się później okazało – było próbą ukrycia poważnych problemów prawnych. Piotr M. posiadał bowiem dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, wydane przez Sąd Rejonowy w Lipsku oraz Sąd Rejonowy w Zwoleniu.

Podczas przeszukania pojazdu policjanci znaleźli przedmiot przypominający broń palną. Zabezpieczono go i przekazano do dalszych badań, aby ustalić jego dokładny charakter i legalność posiadania.

Chociaż lekarz nie był pod wpływem alkoholu, jego nerwowe zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Zdecydowano o przeprowadzeniu testu na obecność substancji odurzających. W trakcie badania Piotr M. niespodziewanie pogryzł narkotest, co uniemożliwiło uzyskanie wyniku. W związku z tym przewieziono go do placówki medycznej celem pobrania krwi do dalszych badań.

Piotr M. na co dzień pracuje jako internista w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego oraz Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. Dyrekcja jednego z tych szpitali potwierdziła jego zatrudnienie.

Mieliśmy wiedzę o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami, jednak ta sytuacja nie wpływała na obowiązki zawodowe lekarza ani bezpieczeństwo pacjentów.

– przekazała Barbara Łopyta, dyrektorka Radomskiego Szpitala Specjalistycznego.

Sprawę lekarza bada obecnie policja pod nadzorem prokuratury. Wśród mieszkańców regionu zdarzenie budzi ogromne emocje, tym bardziej, że dotyczy osoby pełniącej odpowiedzialną funkcję w ochronie zdrowia.

Źródło: Gazeta Wyborcza.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.