Komisy samochodowe w Zwoleniu pod lupą. Reportaż z poszukiwań używanego Audi.
Zwoleń od lat uchodzi za jedno z lokalnych centrów handlu samochodami używanymi. Wizyta dziennikarzy motoryzacyjnych w kilku komisach na terenie miasta pokazała jednak, że zakup auta w tym miejscu wymaga szczególnej ostrożności, a treści zawarte w ogłoszeniach nie zawsze znajdują potwierdzenie w rzeczywistości.
Zwoleń – zagłębie komisów samochodowych
Zwoleń znany jest z dużej liczby komisów samochodowych, które od lat przyciągają klientów z całego regionu. Dziennikarze, którzy ponownie odwiedzili miasto po kilkuletniej przerwie, zauważyli, że choć zmieniły się metody działania sprzedawców, problemy związane z rzetelnością ofert nadal występują. Samochody z podejrzanie niskim przebiegiem zdarzają się rzadziej niż kiedyś, jednak uczciwy opis pojazdu wciąż nie jest standardem rynkowym.
Audi A5 „RS5” tylko z nazwy
Celem jednej z wizyt było Audi A5 TDI stylizowane na sportową wersję RS5. Już na miejscu okazało się, że samochód nie spełnia deklaracji zawartych w ogłoszeniu. Auto było starsze, niż wynikało z opisu, a modyfikacje miały wyłącznie charakter wizualny. Elementy tuningu wykonano niestarannie – spojler był zamocowany w sposób prowizoryczny, co wzbudziło poważne wątpliwości co do jakości przygotowania pojazdu do sprzedaży.
Nieścisłości w historii i stanie technicznym
W kolejnych komisach dziennikarze napotykali podobne problemy. Oglądane pojazdy miały rozbieżności między deklarowaną a faktyczną liczbą właścicieli, a opisy techniczne powielały się według jednego schematu, niezależnie od realnego stanu auta. Jeden z handlarzy przyznał, że przed sprzedażą samochody przechodzą zabiegi mające „odświeżyć” ich wygląd i ukryć wcześniejsze ingerencje.
Audi Q5 i inne oferty z ukrytymi wadami
Podczas wizyt w komisach sprawdzano również inne modele, m.in. Audi Q5. W jednym z przypadków niebezpieczne rozwiązania konstrukcyjne ujawniły się po otwarciu tylnej klapy. Wszystkie oglądane samochody miały istotne mankamenty, które nie były uwzględnione w treści ogłoszeń, co potwierdziło skalę nieścisłości i przekłamań.
Deklaracje sprzedawców a dostępne dane
Część ofert dotyczyła samochodów sprowadzanych ze Szwecji, rzekomo użytkowanych przez jednego właściciela i regularnie serwisowanych. Ze względu na zamalowane numery rejestracyjne w ogłoszeniach weryfikacja tych informacji przed wizytą była utrudniona. Jak podkreślono, w przypadku aut ze Szwecji możliwe jest jednak sprawdzenie historii pojazdu w tamtejszej publicznej bazie danych – o ile znany jest numer rejestracyjny.
Wnioski z wizyty w zwoleńskich komisach
Relacja z wizyty w Zwoleniu pokazuje, że mimo zmian na rynku samochodów używanych, poziom nieścisłości w ogłoszeniach nadal pozostaje wysoki. Autorzy reportażu podkreślają, że wśród sprzedawców zdarzają się osoby działające uczciwie, jednak kupujący powinni zachować szczególną czujność i dokładnie weryfikować każdą ofertę przed podjęciem decyzji o zakupie.
Więcej informacji: TUTAJ.
Źródło: Auto Świat (Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski).
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis