Przy wigilijnym stole, po odczytaniu fragmentu Ewangelii według świętego Łukasza, zatrzymajmy się na chwilę ciszy.
Niech ten moment będzie czasem pamięci, wdzięczności i modlitwy.
Pomyślmy o tych, których dziś nie ma z nami fizycznie – o naszych bliskich zmarłych.
Choć ich miejsca przy stole są puste, wierzymy, że są blisko.
Żyją w Bogu, który jest Miłością, i wciąż żyją w naszych sercach, we wspomnieniach, w każdym geście dobra, którego nas nauczyli.
Ufamy, że Pan przyjął ich do swojego Królestwa, że patrzą na nas z wysokości nieba, czuwają nad nami i wstawiają się za nami.
Dziś, w noc narodzenia Chrystusa, czujemy szczególnie, że granica między ziemią a niebem staje się cieńsza, a miłość silniejsza niż śmierć.
Boże, przyjmij naszych bliskich do swojej chwały, obdarz ich światłem wiekuistym i pokojem bez końca.
Naucz nas wdzięczności za dar ich życia, za każdą chwilę, za każdą łzę i każdy uśmiech, który z nami dzielili.
Niech ta modlitwa połączy niebo z ziemią, żywych i zmarłych, tych, którzy są przy tym stole, i tych, którzy już zasiedli przy stole wieczności.
A nasze serca niech napełni nadzieja, że w Chrystusie narodzonym tej nocy śmierć nie jest końcem, lecz przejściem do życia wiecznego.
Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen.
Źródło: Opracowanie własne.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis